Muzeum – Miejsce pamięci Palmiry pod Warszawą…

•10 kwietnia 2018 • Dodaj komentarz

10 kwietnia 2018 roku w drodze do Warszawy postanowiłem lekko zboczyć z trasy i odwiedzić miejsce, które już dawno miałem zobaczyć. Jest to miejsce, w którym podobnie jak w Piaśnicy pod Wejherowem zbrodniarze hitlerowskich Niemiec mordowali polaków i żydów podczas okupacji między grudniem 1939 roku a lipcem 1941 roku.
W lesie Puszczy Kampinowskiej niedaleko wsi Palmiry doszło do masowych egzekucji osób osadzonych w więzieniach, wyłapanych podczas „łapanek” oraz polskiej inteligencji.
Aby upamiętnić pomordowanych powstało Muzeum – Miejsce pamięci Palmiry, zlokalizowane w lesie. Niewielkich rozmiarów budynek pokryty częściowo blachą corten z symbolicznymi przestrzelinami daje niesamowity efekt.
W budynku zlokalizowane jest muzeum, w którym zgromadzono pamiątki wydobyte z dołów podczas ekshumacji. Są też historie ludzi, którzy czekali na wieści od swoich bliskich pomordowanych w Palmirach.
Niesamowite są nazwiska, które słychać ciągle podczas zwiedzania tego miejsca.
Tuż obok budynku muzeum znajduje się cmentarz imiennych i bezimiennych osób…
Trzeba odwiedzić to miejsce aby poznać okrucieństwo wojny…

Zdjęcia z wizyty w Palmirach można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej…

 

 

Reklamy

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu czyli Polska dawnych czasów…

•10 kwietnia 2018 • Dodaj komentarz

10 kwietnia 2018 roku w drodze do Warszawy, DK nr 10 („Macierewiczówka”) nie mogłem się nie zatrzymać w miejscowości Sierpc. Mieści się tam skansen – Muzeum Wsi Mazowieckiej (Link do strony muzeum TUTAJ).
Na terenie ponad 60 ha zrekonstruowano ponad 80 obiektów małej i dużej architektury charakterystycznej dla wsi Mazowsza. 
Układ, który jest prezentowany nawiązuje bardzo swoim charakterem do małych miejscowości znajdujących się przy głównej drodze.
Sama droga, która ciągnie się przez całą odtworzoną wieś nawiązuje – i to nie pomyłka – do Żuław. Wierzby, które się przy niej znajdują są rewelacyjne. Wierzę, że i na Żuławach można zbudować taki skansen – obowiązkowo z uroczą murowaną kapliczką.
Aby zwiedzić całą wieś i co najważniejsze – zajrzeć do każdej chaty i kurnika (bo warto) należy poświęcić kilka ładnych godzin.
Poniżej przedstawiam szybką fotorelację wykonaną podczas fototripu w skansenie w Sierpcu.

Aby wejść do galerii wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej.

Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich…

•4 marca 2018 • Dodaj komentarz

4 marca 2018 roku, piękna, słoneczna, zimowa niedziela. Około 80 km od Trójmiasta w miejscowości Wdzydze Kiszewskie znajduje się Muzeum – Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich.
jest to miejsce godne polecenia do zwiedzania. Można zaznajomić się z architekturą Kaszub, poznać zwyczaje panujące na Kaszubach a co najważniejsze – poczuć klimat tego regionu. Obiekty, które znajdują się w skansenie przeniesione są z różnych części regionu. Są zrekonstruowane i można powiedzieć, że mieszkańcy nagle je opuścili udając się do miasta, kościoła lub do prac polowych. Zimowa niedziela w skansenie była bardzo senna. Było słychać jedynie szczekanie psów, stukanie dzięcioła. Ciszę przecinał jedynie dźwięk dzwonu kościoła pw. Św. Barbary, który znajduje się w skansenie i w którym stale odbywają się msze święte.
Więcej informacji o samym skansenie można uzyskać TUTAJ.

Zapraszam do zapoznania się z fotogalerią wykonaną podczas krótkiego ale treściwego spaceru po zimowym skansenie. Wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej.

 

„Bieg Na Szczyt – RONDO 1” czyli Schodami do warszawskiego nieba…

•24 lutego 2018 • Dodaj komentarz

24 lutego 2018 roku miałem okazję uczestniczyć w jednej z najlepszych imprez biegowych po schodach – w Polsce.
„Bieg Na Szczyt – RONDO 1” w Warszawie jest wydarzeniem, które każdego roku przyciąga setki osób – zawodowców, amatorów i… strażaków, chcących pokonać w jak najkrótszym czasie 37 pięter wieżowca – RONDO 1 znajdującego się przy Rondzie ONZ.
Sam budynek jest niezwykły pod względem architektonicznym – ma wspaniałą, ogromną bryłę stworzoną z betonu, stali i szkoła – jest wysoki ale sprawia wrażenie bardzo lekkiego. Najważniejsze, że ma też bardzo przyjemną do biegania klatkę schodową a na samej górze, czyni 37 piętrze rozpościera się piękny widok na Warszawę.

Zawody są bardzo dobrze zorganizowane. Organizatorzy każdego roku stają na wysokości zadania, aby rejestracja, wydawanie pakietów, starty i pomiary czasu odbywały się najwyższym poziomie. Warto również podkreślić, że dochód ze sprzedaży miejsc przeznaczony jest na cel charytatywnyWioski dziecięce SOS.

W każdej z edycji nie może zabraknąć m.in. zmagań strażaków, którzy startują w rotach (dwuosobowych zespołach), wyposażonych w sprzęt ODO oraz pełne zabezpieczenie BHP wymaganie podczas działań ratowniczo-gaśniczych.
Podobnie jak w latach ubiegłych tak i tym razem postanowiłem sprawdzić się w tym niecodziennym biegu startując wraz z koleżanką Moniką. Na samej górze na zawodników czekają pamiątkowe medale, wspaniały widok przez okna oraz zabezpieczenie medyczne, które czuwa nad bezpieczeństwem zawodników.
Trójmiasto dodatkowo reprezentowały dwa zespoły z OSP Gdańsk-Sobieszewo – MIX (zespół mieszany) – dh Mateusz Puzdrowiski i dh Lidia Wenta; OSP – dh Marcin Okuniewski i dh Maciej Grygiel.
Obie drużyny spisały się bardzo dobrze, uzyskując lepsze czasy niż w roku ubiegłym. Drużyna MIX OSP Gdańsk-Sobieszewo zajęła 3 miejsce w swojej kategorii zdobywając dzięki temu piękną statuetkę i nagrody rzeczowe.

Nie będę się tradycyjnie rozpisywał – zapraszam do galerii – TUTAJ lub wystarczy kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej…

Uroczystość czepkowania pielęgniarek i położnych z rocznika 2014-2018 GUMed…

•16 lutego 2018 • Dodaj komentarz

W piątek 16 lutego 2018 roku miała miejsce uroczystość czepkowania studentek i studentów wydziału Nauk o Zdrowiu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego z kierunków pielęgniarstwo i położnictwo rocznika 2014-2018. Tym samym zakończył się 3,5 letni etap nauki na studiach licencjackich.
W świat wyruszyła nowa kadra personelu medycznego, który zawsze jest najbliżej pacjenta – od porodu aż do późnej starości i zdarza się, że również śmierci.
Uroczystość jak zwykle miała dużo wzruszających momentów – w wielu miejscach można było zauważyć łzy szczęścia z powodu otrzymania wymarzonego czarnego lub czerwonego paska na czepku jak również i smutku spowodowanego rozstaniami.
Teraz przed tą armią młodych dziewcząt i kilkoma chłopakami czekają wyzwania związane z podjęciem pierwszej pracy w jednym z wybranych oddziałów szpitalnych lub przychodniach. Część osób wróci na studnia magisterskie a część osób z pewnością wyjedzie z Polski lecząc obywateli innych krajów Unii Europejskiej.

Poniżej przedstawiam galerię ze zdjęciami wykonanymi podczas uroczystości, która odbyła się w auli Auditorium Primum w budynku Atheneum Gedanense Novum czyli w Starej – Nowej Anatomii. Wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej.

 

Poniżej: Zdjęcie grupowe nowych pielęgniarek, pielęgniarzy, położnych i… położnego GUMed… 🙂

Na szczycie pylonu czyli Widoki z Mostu Wantowego w Gdańsku…

•12 listopada 2017 • Dodaj komentarz

12 listopada 2017 roku miałem okazję zrobić zdjęcia z pylonu Mostu Wantowego im. Św. Jana Pawła II w Gdańsku. 
Widoki, które można podziwiać są wspaniałe. Przy dobrej pogodzie (mi trafiła się taka 7/10pkt.) widać nawet Malbork, Elbląg i Półwysep Helski.
Niestety widoki te są niedostępne dla zwykłych śmiertelników – byłby to wspaniały punkt widokowy dla mieszkańców i turystów a to możecie ocenić sami wchodząc do galerii ze zdjęciami klikając TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej.

Anna i Piotr czyli Młodzi, wspaniali i zakochani…

•14 października 2017 • Dodaj komentarz

14 października 2017 roku miałem okazję uczestniczyć w takim ślubie, który będę długo wspominał.
Skromny, rodzinny ale z dużą dawką wzajemnej miłości, szacunku i zrozumienia. Młodzi Anna i Piotr to taka para młoda, która była tą „wisienką na torcie”
Śluby cywilne rządzą się własnymi prawami. Są bardzo krótkie a przez to szybkie. Wymusza to sprawne działanie, które nie wybaczają ewentualnych błędów. Poprawek lub możliwości powtórek nie będzie. Same budynki (pomieszczenia) Urzędu Stanu Cywilnego nie są wielkimi powierzchniami takimi jak świątynie. Podczas samej ceremonii nie ma przerywników, podczas których można zastanowić się nad ujęciami, spokojnie przejść z punktu „A” do „B”. Para wchodzi, 15-20 minut i wychodzi.
Tak też było i tym razem, chociaż w przypadku UCS w Gdyni sama sala jest jasna i nie wieje w niej PRL-em jak w niektórych takich obiektach… Wszystko się dobrze układało więc większość założonych celów została zrealizowana.
Nawet pogoda w pewnym momencie mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła – na szczęście =)

Anna i Piotr powiedzieli sobie urzędowe „TAK” przy obecności rodziny, przyjaciół i znajomych a jak już wspomniałem wcześniej skromność tej młodej pary jak i dobroć urzekła mnie bardzo… =)

Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z ceremonii – można wejść TUTAJ lub kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej aby wejść do galerii.