Zlot – 100-lecie Związku Harcerstwa Polskiego czyli Miasteczko harcerskie na Wyspie Sobieszewskiej…

•10 sierpnia 2018 • Dodaj komentarz

Na początku sierpnia 2018 roku na terenie Wyspy Sobieszewskiej odbył się ogromny Zlot na 100-lecie Związku Harcerstwa Polskiego.  W wydarzeniu tym wzięło udział prawie 14.000 druhów i druhen ZHP z całego kraju. Obecni też byli skauci z innych krajów, aby zobaczyć jak przebiega zlot. Podobne wydarzenie będzie miało miejsce w 2020 roku tylko o skali europejskiej.
Zlot był przygotowywany przez dłuższy czas. Miasteczko zlotowe posiadało swoje sklepy samoobsługowe – Biedronki – oraz liczne sanitariaty. Zabezpieczenie p-poż. sprawowała Państwowa Straż Pożarna, bezpieczeństwa strzegli też policjanci i harcerscy ratownicy. Do pomocy w zlocie zaangażowano Wojsko Polskie oraz służby miejskie. Pomimo długich przygotowań niestety zauważalne były niedociągnięcia, które muszą być rozwiązane przed zlotem europejskim.
Tak czy inaczej zlot ZHP przebiegał całkiem sprawnie – a harcerze korzystali z licznych programów edukacyjnych dostępnych w miasteczku zlotowym jak też różnych miejscach na terenie województwa pomorskiego.
Każdego wieczoru organizowane były liczne koncerty dla młodzieży oraz mieszkańców Wyspy Sobieszewskiej.
W dniach 8 i 10 sierpnia 2018 roku dane mi było odwiedzić miasteczko zlotowe z aparatem. Najważniejsze, że mogłem zrobić zdjęcia podczas ostatniego wieczoru, podczas którego wystąpił zespół, który darzę dużą sympatią – Cisza Jak Ta

Poniżej przedstawiam wykonane zdjęcia. Całą galerię można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej…














Reklamy

Muzeum Exploseum czyli Dawna fabryka D.A.G. Fabrik Bromberg w Bydgoszczy…

•5 sierpnia 2018 • Dodaj komentarz

Lasy pod Bydgoszczą skrywają wiele tajemnic. Jedną z takich odkrywanych właśnie tajemnic jest kompleks zajmowany przez dawne zakłady ZACHEM. Teren ten przez dziesięciolecia był niedostępny dla „zwykłych zjadaczy chleba” ponieważ przez ten czas mieściły się tutaj jedne z największych w kraju, oczywiście ściśle tajne instalacje chemiczne, przerabiające chyba całą tablicę Mendelejewa.
Po upadku zakładów ZACHEM i częściowej neutralizacji niebezpiecznych związków chemicznych powstały liczne hale magazynowe i firmy. Powstało też bardzo ciekawe muzeum, które kryje się pod nazwą Exploseum. Exploseum opiekuje się terenem po dawnej D.A.G. Fabrik Bromberg czyli zakładach chemicznych nazistowskich Niemiec.
W dniu 5 sierpnia 2018 roku właśnie w Bydgoszczy zatrzymałem swój samochód, aby zwiedzić kompleks, w którym produkowano nitroglicerynę dla niemieckiej machiny wojennej.
Muzeum to ponad 2,5 godziny poruszania się po kilku hektarach terenu – zarówno w budynkach jak też i pod ziemią w licznych przejściach i korytarzach. Exploseum to fantastyczna podróż w czasie, od Alfreda Nobla po współczesność. Dawne budynki zostały odrestaurowane i zaaranżowane na sale wystawiennicze oraz… małą salę kinową.
Z rzeczy, których mi zabrakło, a co z pewnością zwiększyłoby atrakcyjność samego zwiedzania to np. próba odtworzenia instalacji do produkcji nitrogliceryny – np. próba wykonania makiet 1:1 zbiorników i rurociągów. Pozwoliłoby to lepiej wyobrazić sobie ogrom pracy jaki został włożony w kompleks. Tak czy inaczej obiekty są wykonane z pomysłem, przewodnicy opowiadają bardzo interesujące historie a eksponaty przerażają tym ile cierpienia, krwi i potu przelało się przez ten teren.
Wszystkim osobom polecam odwiedzić to miejsce. A kto nie może tego zrobić, niech znajdzie odrobinę czasu aby zobaczyć galerię ze zdjęciami, która dostępna jest TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.











Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce k. Torunia – oddział Muzeum Etnograficznego w Toruniu…

•1 lipca 2018 • Dodaj komentarz

1 lipca 2018 roku, korzystając z „pogody w kratkę” i licząc na atmosferyczny cud udałem się do miejscowości Wielka Nieszawka, gdzie powstał Olenderski Park Etnograficzny będący Oddziałem Muzeum Etnograficznego w Toruniu.
Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce jest jednym z najmłodszych tego typu obiektów w Polsce i chyba jednym z najmniejszych. Nie zmienia faktu, że jest bardzo dobrze przygotowany na przyjęcie gości – można kupić ciekawe pamiątki i publikacje książkowe. Aż dziw bierze, że na olendrach można zarabiać, czego nie wiadomo czemu nie wykorzystuje się na Żuławach.
Na terenie skansenu znajduje się kilkanaście zabudowań mieszkalnych i gospodarczych, które zostały przeniesione z kilkunastu miejscowości. Znajduje się tu również cmentarz, który był w tym miejscu zanim powstał cały kompleks skansenu. Jest to ciekawostka chyba na skalę kraju gdyż do skansenów przenosi się części cmentarza. A tu jednak postanowiono do cmentarza dobudować zagrody.
Obok zabudowań i cmentarza starano się odwzorować klimat wsi olenderskiej – jest więc dorastające zboże, są przydomowe obejścia oraz np. studnie z żurawiami.
Czego może trochę brakuje a z pewnością zwiększyłoby to realizm wiejski – z pewnością brak jest dróg piaszczystych. Na terenie całego skansenu drogi wysypane zostały kamieniami, po których ciężko się chodzi, a jeszcze gorzej prowadzi np. wózek z dzieckiem. Drogi gruntowe – piaszczyste, wykonane w taki samo sposób jak np w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu oddałyby lepszy klimat i nadały innego charakteru temu miejscu.
Kolejną rzeczą, której mi osobiście brakowało to przydrożny krzyż lub kapliczka – takie małe elementy wiejskiej architektury są nieodzownym elementem.
Wiemy, że na cmentarzu zostanie z czasem odbudowana cmentarna kaplica. Może kiedyś przeniesiony będzie kościół. Obowiązkowo powinien być zrekonstruowany jakiś wiatrak – tak charakterystyczny dla wsi i chyba najbardziej związany z olendrami.
Cały kompleks zajmuje 5 hektarów i trzeba przyznać, że największe wrażenie robią wnętrza domów. Są odwzorowane z ogromnym pietyzmem. Nie ma w środku żadnych szklanych szyb. Po domach można się poruszać w towarzystwie obsługi, która posiada szeroką wiedzę na temat olenderskiego osadnictwa.
Wnętrza sprawiają wrażenie jakby mieszkańcy przed chwilą je opuścili i udali się do prac polowych.

Olenderski Park Etnograficzny w Wielkiej Nieszawce to punkt, który trzeba zwiedzić. Wierzę, że w przeciągu kilku najbliższych lat będzie on stale rozbudowywany i będzie zaskakiwał swoją wielkością i różnorodnością.  Zdjęcia można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej. ZDJĘCIA WYKONANE ZOSTAŁY DO UŻYTKU PRYWATNEGO – DOKUMENTACYJNEGO.

Największa impreza roku czyli Bianca jest doktorem nauk humanistycznych…

•23 czerwca 2018 • Dodaj komentarz

23 czerwca 2018 roku w pewnym małym mieszkaniu w jednej z części gdańskiej dzielnicy Zaspa zebrało się prawie 50 osób aby pogratulować pewnej uroczej damie otrzymania bardzo ważnego i upragnionego przez nią tytułu.
Trwało to kilka lat ale w końcu się udało i z dumą można powiedzieć, że bardzo dobrze znam pierwszego doktora, który nie jest związany z medycyną =)

Z kronikarskiego obowiązku i przyjacielskiej przyjemności miałem okazję uczestniczyć w „opijaniu” doktoratu Biancy, która kilka dni wcześniej pozytywnie obroniła swoją pracę doktorską i uzyskała na Uniwersytecie Gdański tytuł doktora nauk humanistycznych.

Impreza, która została zorganizowana przez Marcina i Biance w ich mieszkaniu była największym do tej pory spotkaniem ich znajomych. Oczywiście kilku osób zabrakło z różnych powodów – nie zmienia to jednak faktu, że było wspaniale. Jedzenie, atrakcje i możliwość spotkania się wystarczyły aby panująca atmosfera nie została popsuta przez delikatny brak miejsca.
Sąsiedzi też nie mogli narzekać na panujące hałasy gdyż Bianca z Marcinem pod swoim dachem gościli dorosłych, kulturalnych i międzynarodowych gości.
Słowo „dorosłych” jest tutaj kluczem gdyż dawne spotkania i imprezy do 3-4 godziny nad ranem już chyba nie wrócą – niestety, starzejemy się a wraz z wiekiem przychodzą obowiązki, do których trzeba wracać =)

Poniżej przedstawiam kilkanaście zdjęć z wydarzenia, które zdecydowanie już jest „wydarzeniem roku 2018” =) Bianc, bardzo Tobie gratuluję i czekam na habilitację…

Tradycyjnie aby zobaczyć całą galerię ze zdjęciami wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej…

 


Powyżej: Zdjęcie grupowe prawie wszystkich uczestników.

Obrona doktoratu Biancy czyli W końcu się doczekaliśmy… =)

•21 czerwca 2018 • Dodaj komentarz

21 czerwca 2018 roku na Wydziale Filologiczno-Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego spotkali się przyjaciele, znajomi oraz rodzina Biancy. Nie było to zwykłe spotkanie – biorąc pod uwagę miejsce gdzie do niego doszło oraz czas. W tym dniu po kilku latach ciężkiej pracy przed komisją egzaminacyjną stanęła mgr Bianca. Powodem była oczywiście obrona pracy doktorskiej, która została wcześniej napisana, złożona i pozytywnie zaopiniowana.
Dla Biancy był to dzień wzruszeń – gdyż po tylu latach zakończyła współpracę z Uniwersytetem Gdańskim jako doktorantka. Był to również czas nerwów – nigdy nie wiadomo czy ktoś nie zada niewygodnego pytania lub też czy wszystko się uda.
Dla nas – przyjaciół – był to wyjątkowy czas – znaliśmy już odpowiedź na najważniejsze pytanie „Kiedy się Bianca bronisz?” =)
Nie muszę chyba odpowiadać na pytanie – czy się Biancy udało? Oczywiście została dr nauk humanistycznych =)

Poniżej przedstawiam zdjęcia przed i po obronie. Sama zainteresowana prosiła aby podczas odpowiedzi nie robić zdjęć – prośba oczywiście została uszanowana.
Aby wejść do galerii wystarczy kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej lub kliknąć TUTAJ.

BIANC – MOJE GRATULACJE =)

„Stocznia Dźwięku” czyli Chór Music Everywhere w koncertowo nietypowym miejscu…

•17 czerwca 2018 • Dodaj komentarz

17 czerwca 2018 roku w Plenum* mieszczącym się przy ul. Elektryków na terenie Stoczni Gdańskiej odbyło się niecodzienne wydarzenie kulturalne. W ramach akcji „muzyka jest wszędzie” Chór Music Everywhere wystąpił przed tłumnie zgromadzoną publicznością w ramach koncertu pod tytułem „Stocznia Dźwięku”.
Chór pragnie udowodnić, że muzyka jest wszędzie i że każde, nawet tak dziwne miejsce jak Stocznia Gdańska nadaje się aby dać w nim koncert na bardzo wysokim poziomie akustycznym. I tym razem wykonywanie zdjęć oraz słuchanie chóru było czystą przyjemnością. Zaprezentowany program był urozmaicony a jedną z niespodzianek była prezentacja krótkiego filmu dokumentującego nagrywanie pierwszej płyty zespołu. Przyznam, że sam nie mogę się doczekać na krążek.
Chór Music Everywhere wystąpił pod dyrekcją fenomenalnej dyrygent Beaty Śnieg-Wądołowskiej.
Przy wielu plusach występu w Stoczni Gdańskiej należy powiedzieć o jedynym minusie, którym był czas trwania koncertu – wydaje mi się, że zawsze koncerty tych młodych osób są zbyt krótkie… (żart) =P

Zdjęcia z występu można zobaczyć TUTAJ lub też do galerii można wejść po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej…

______________
* – Plenum –
Miejsce w Stoczni Gdańskiej – wolna przestrzeń służąca artystom do prezentacji ich prac, realizacji wydarzeń i koncertów


Ekspresowy czerwcowy FotoTrip – Północna Warmia w obiektywie czyli Kadyny, Tolkmicko i Frombork…

•2 czerwca 2018 • Dodaj komentarz

2 czerwca 2018 roku korzystając z pięknej pogody postanowiłem w końcu udać się do miejscowości, o których wielokrotnie słyszałem same pozytywne opinie. Kadyny i Tolkmicko a przy okazji szybki strzał do Fromborka – był to cel FotoTripu, który już od dawna planowałem wykonać.
Północna Warmia skrywa wiele ciekawych fotograficznie miejsc zarówno w tych wymienionych wyżej miejscowościach jak również na samym szlaku, którym się poruszałem z Elbląga – m.in. Nowakowo, czy Suchacz.
Jadąc samochodem poruszałem się wzdłuż szlaku „kolei nadzalewowej” – aż dziw bierze, że taki turystyczny szlak nie jest czynny. Byłaby to znakomita atrakcja turystyczna oraz pomoc komunikacyjna dla mieszkańców tych terenów.

Zapraszam do zapoznania się z krótką fotorelacją z wycieczki – galerię można zobaczyć TUTAJ lub też po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.