Państwowe Muzeum na Majdanku czyli Miejsce, które trzeba odwiedzić będąc w Lublinie…

•12 września 2017 • Dodaj komentarz

Będąc w Lublinie nie sposób było nie odwiedzić Państwowego Muzeum na Majdanku. W ostatnich godzinach mojego pobytu w Lublinie w dniu 12 września 2017 roku nie mogło mnie w tym miejscu zabraknąć. W tym dawnym HITLEROWSKIM OBOZIE ŚMIERCI zginęło tysiące Żydów, Polaków oraz osób najróżniejszej narodowości w programie eksterminacji nie aryjskich osób.
Obóz jest ogromny. Znajdują się dawne oraz zrekonstruowane baraki, wieże strażnicze i co najważniejsze – płot z drutem kolczastym.
W obozie zorganizowana została również bardzo ciekawa wystawa stała pokazująca życie codzienne w obozie oraz losy poszczególnych więźniów. Podobnie jak w obozie w Sztutowie w jednym z baraków pokazano buty więźniów, których jest niezliczona ilość. Wrażenie robią puszki z „Cyklonem B” oraz budynek krematorium, w którym mieszkanie i łaźnię miał dowódca obozu – chory i zdegenerowany człowiek.

Jeśli kiedykolwiek będziecie w Lublinie – musicie koniecznie zobaczyć Muzeum na Majdanku.

Aby przejść do galerii zdjęć należy kliknąć jedno ze zdjęć poniżej lub kliknąć TUTAJ.

Reklamy

Lublin czyli Perełka architektury Polski wschodniej…

•12 września 2017 • Dodaj komentarz

W dniach od 9 do 12 września 2017 roku byłem w Lublinie – jednym z piękniejszych miast w Polsce.
Lublin dane mi było odwiedzić po kilkunastoletniej przerwie (nie licząc przejazdów „tranzytem”, bez zatrzymywania się). Od mojego ostatniego pobytu w Lublinie muszę przyznać, że miasto to zmieniło się bardzo – oczywiście na duży PLUS.
Lublin to miasto, którego nie da się dokładnie zwiedzić w ciągu trzech dni. Dlatego aby „wszystko” zobaczyć przygotowany został bardzo szczegółowy plan. Bardzo pomocnym miejscem w Lublinie był PUNKT INFORMACJI TURYSTYCZNEJ, w którym przemiłe osoby odpowiadały na wszelkie pytania – niestety gdański „punkt (dez)informacji” może się schować. Można tam też zakupić bardzo dobry przewodnik po mieście – polecam ten sponsorowany przez Miasto Lublin.

A co można zobaczyć w Lublinie? Oczywiście należy zacząć od Zamku lubelskiego, który posiada fantastyczne zbiory malarstwa i bardzo ciekawą wystawę stałą w tym stół z odbitą „Czarcią łapą”.
Na zamku znajduje się Kaplica Świętej Trójcy, którą TRZEBA ZOBACZYĆ. Ciekawostką są wyryte podpisy na ścianach – w pewnej chwili można pomyśleć, że wykonały to dzieciaki z gimnazjum – ale jak się okazuje to nasza dawna szlachta. Zamek to również Baszta Donżon, z której można podziwiać piękny widok na miasto i okolicę.

Lublin to piękne Stare Miasto, które jest fantastycznie utrzymane. Nie znajdziemy tam przypadkowych reklam. Wszystko utrzymane jest w jednym stylu, czego o Gdańsku powiedzieć nie można.
Na starówce zlokalizowane są liczne knajpki, z których polecam MANDRAGORĘ (kuchnia żydowska) oraz PUB ŚW. MICHAŁ (Rewelacyjne Burgery). Z lodziarni – najlepsze lody w Lublinie czyli LODZIARNIA BOSKO.

Z licznych punktów widokowych obok Baszty Donżon należy odwiedzić Wieżę Trynitarską – jeden z najpiękniejszych widoków, które mogłem podziwiać na polskie miasto, Centrum Spotkań Kultur – nowoczesny punkt widokowy cały ze szkła, oraz Wzgórze Czwartek – widok na Stare Miasto.
Jest jeszcze Centrum Handlowe 300 metrów od zamku jednak nic ciekawego z niego nie można zobaczyć.

Lublin to również historia żydów. Synagogi do zwiedzania nie polecam ale Stary Cmentarz Żydowski warto odwiedzić. Nie jest może tak zadbany jak ten w Gdańsku, jednak jest on duży. Klucz pobiera się z synagogi po wpłacie 10 PLN.

Wiem, że Lublin muszę odwiedzić raz jeszcze. Rozpisywać się nie będę. Zapraszam do galerii ze zdjęciami, którą można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.


Ogród Botaniczny Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie…

•9 września 2017 • Dodaj komentarz

Niedaleko Muzeum Wsi Lubelskiej znajduje się Ogród Botaniczny Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Kilka hektarów terenu poprzecinanych jest alejkami i strumieniami. W ogrodzie znajduje się również Dworek Kościuszków, w którym można podziwiać wystawę stałą wystroju dawnego dworu oraz czasowe wystawy malarstwa.
W dniu 9 września 2017 roku towarzyszyła mi wspaniała, słoneczna pogoda, która podkreślała wyjątkowość miejsca oraz najróżniejsze kolory kwiatów.
Brak jest takiego miejsca w Trójmieście.

Zdjęcia z Ogrodu Botanicznego można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.

W Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie czyli Śladami filmu „Wołyń”…

•9 września 2017 • Dodaj komentarz

Lublin, sobota i piękna pogoda w dniu 9 września 2017 roku. Właśnie wtedy udało mi się, w ramach bardzo dalekiego fototripu odwiedzić Muzeum Wsi Lubelskiej. Na kilkunastu hektarach znajduje się ekspozycja, która podzielona została na sektory odzwierciedlające zróżnicowanie krajobrazowe i etnograficzne Lubelszczyzny: Wyżyna Lubelska, Roztocze, Powiśle, Podlasie, Nadbuże oraz sektory dworski i miasteczkowy.
Część zabudowań stała się planem zdjęciowym filmu „Wołyń” w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego oraz kilku innych polskich i zagranicznych filmów.
Aby zobaczyć dokładnie wszystkie zabudowania skansenu potrzeba poświęcić ładnych kilkanaście godzin. Mi udało się obejść i sfotografować cały teren w 4 godziny, chociaż wiem, że kilku miejsc nie zobaczyłem.
Skansen jest pięknie utrzymany, bez trudu można wykonać fantastyczne zdjęcia „bez nowoczesności” w tle.
Zabudowania w środku dają wrażenie jakby mieszkańcy przed chwilą je opuścili i udali się do prac polowych.
Na terenie skansenu jest malownicza roślinność oraz spora ilość zwierząt gospodarczych.

Polecam odwiedzić Muzeum Wsi Lubelskiej. Więcej informacji o skansenie można zobaczyć pod linkiem Skansen Wsi Lubelskiej.

Aby zobaczyć galerię ze zdjęciami wystarczy kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej lub kliknąć TUTAJ.

 

Bartek i Paulina powiedzieli sobie „TAK” czyli Zaślubiny w strażackim stylu…

•12 sierpnia 2017 • Dodaj komentarz

Sobota, 12 sierpnia 2017 roku. Był to wyjątkowy dzień dla Bartka i Pauliny. Tych dwoje młodych i zakochanych w sobie ludzi powiedziało sobie nawzajem sakramentalne „TAK”, przy świadkach – rodzicach, pozostałych członkach rodzin, przyjaciołach, znajomych i co najważniejsze – w obecności księdza.
Całość została również uwieczniona przez Panią fotograf, która od ponad 20 lat zajmuje się fotografią i specjalnie w tym celu przyjechała z Paryża.
Nie obyło się jednak bez przeszkód. Delegacja z jednostki OSP Bartka (i jednocześnie mojej) nie mogła przybyć w całości do kościoła – niestety pożar przy ul. Nadwiślańskiej związał znaczne siły i środki, które musiały zawrócić na Wyspę Sobieszewską.
Na szczęście pozostała część uroczystości przebiegła zgodnie z planem. A była to bardzo piękna uroczystość, wspaniała homilia i co najważniejsze – nowożeńcy mogli opuścić kościół z obrączkami na palcach.
Z kościoła w Sopocie do Chwaszczyna, gdzie odbyło się wesele młodzi udali się nowoczesnym wozem bojowym z OSP Suchy Dąb.
W Chwaszczynie nie obyło się bez niespodzianek dla młodych – spóźnieni ale w wielkim stylu dojechali koledzy z OSP Gdańsk-Sobieszewo. Na przyczepie przywieźli… gaśniczą „skarpetę” czyli naszą polską Syrenkę.
Była to ogromna radość nie tylko dla Bartka i Pauliny ale również dla pozostałych gości.

Bartku, Paulino, życzę Wam wszystkiego co najlepsze na Waszej wspólnej drodze życia. Dużo szczęścia, miłości, zastępu małych oraz rozbrykanych strażackich potomków i wielu dodatków 500+ =)

Poniżej przedstawiam kilka luźnych zdjęć wykonanych przed, podczas i po ceremonii zaślubin. Aby zobaczyć więcej zdjęć wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej… 

Nocna burza jak z Bajki…

•12 sierpnia 2017 • Dodaj komentarz

12 sierpnia 2017 roku widowisko Matki Natury zaczęło się około godziny 23:00. Wyładowania bardzo szybko przemieszczały się z południa na północ województwa pomorskiego zbliżając się w moją stronę.
Zdążyłem wykonać dosłownie kilka zdjęć kiedy centralnie nad Rotmanką pojawiła się ściana wody, porywisty wiatr i masa wyładowań. Niestety w takich warunkach trudno bezpiecznie dla siebie oraz dla sprzętu wykonywać zdjęcia.

Przedstawiam więc kilka ujęć burzy, która przeszła nad powiatem gdańskim…
Zdjęcia dostępne są TUTAJ lub po kliknięciu w obojętnie które zdjęcie poniżej…


Zachód słońca na „plaży Orle” w Gdańsku-Sobieszewie…

•31 lipca 2017 • Dodaj komentarz

31 lipca 2017 roku, piękna pogoda, wolne popołudnie i wieczór. Padła myśl zorganizowania spontanicznego fototripu na Wyspę Sobieszewską.
Miejscem docelowym była „plaża Orle”, znajdująca się na końcu ul. Lazurowej. Po wejściu za wydmę ukazał sie widok pięknego zachodu słońca oraz tłumów ludzi – zarówno mieszkańców jak również turystów.
Nie będę się rozpisywał – galerię z kilkoma szybkimi zdjęciami prezentuję TUTAJ lub po kliknięciu jednego ze zdjęć poniżej.