Ostaszewo czyli Z aparatem na Żuławach…

•20 Sierpień 2016 • Dodaj komentarz

20 sierpnia 2016 roku skorzystałem z okazji i wybrałem się na wycieczkę po miejscowości Ostaszewo. Wycieczka organizowana była przez Stowarzyszenie „Kochamy Żuławy”. Przewodnikiem a dokładniej przewodniczką była Pani Anna Krokosz, która (wraz z gospodarzami tego terenu) pokazała nam najważniejsze i jednocześnie najcenniejsze miejsca Ostaszewa.
Sama miejscowość jest położona na uboczu DK nr 7 i aby do niej dojechać trzeba z głównego szlaku komunikacyjnego zboczyć. To jest zaleta i wada Ostaszewa – zaleta, gdyż nie ma tam mowy o komercji. Jest to też wada – mała ilość turystów jest widoczna na każdym kroku. Kolej Żuławska mogłaby to zmienić, jednak „dobra zmiana” w Nowym Dworze Gdańskim podjęła decyzję o likwidacji torowiska, co lada moment nastąpi.
W Ostaszewie znajdziemy charakterystyczną zabudowę mieszkalną i gospodarczą, ruiny kościoła, który został podpalony przez wycofujących się Niemców w 1945 roku oraz obecny kościół, który jest zaadaptowanym kościołem ewangelickim. Podczas wycieczki dane było zobaczyć wnętrze jednego z domów w Ostaszewie – wystrój oraz odczuwalna w nim historia zapierały dech oraz można było porozmawiać z właścicielką „Domu pod klonem”, która zarażała miłością do Żuław i Ostaszewa.  Na zakończenie wycieczki odbyła się „żuławska biesiada” połączona z koncertem zespołu „Żuławianki”.
Zdjęcia z fototripu po Ostaszewie zamieszczam TUTAJ oraz tradycyjnie można je zobaczyć po kliknięcie w zdjęcia poniżej.











„Akt równoległy” czyli Scena letnia Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim…

•13 Sierpień 2016 • Dodaj komentarz

Wieczorem, 13 sierpnia 2016 roku na terenie Faktorii w Pruszczu Gdańskim wystawiony został spektakl Teatru Wybrzeże pt. „Akt równoległy” w reżyserii Jarosława Tumidajskiego.
„Akt równoległy” (ang. „Bedside Manners”) napisany przez Dereka Benfield’a jest typową farsą, którą dzięki reżyserowi oraz aktorom bardzo miło się ogląda.
Miejsce spektaklu, jego treść i znakomita gra aktorska świetnie się wpisały w realia Pruszcza Gdańskiego. W licznych gagach można znaleźć odniesienia do tego miasta i miejsc z nim związanych takich jak „nowy Biskupin czytaj Faktoria”
Aby za dużo nie zdradzać, nie będę się zbytnio rozpisywał. Nie ma to być też recenzja, choć bardzo zachęcam aby wybrać się do Teatru Wybrzeże na tą sztukę.

Rzecz się dzieje w małym hotelu, znajdującym się w niewielkim miasteczku (w naszym przypadku jest to Pruszcz Gdański), w którym spotykają się dwie pary kochanków. Kochankowie zostawili dwoje „drugie połówki” w dużym mieście… Hmmm, przynajmniej tak sądzili… Hotelik a dokładniej „dom pielgrzyma” został odnaleziony w jedynej słusznej, lokalnej prasie katolickiej czyli gazetce parafialnej, gdzie posiadał swoje ogłoszenie. W końcu ogłoszenie zachęcało „U nas będziesz mieć ciszę i spokój oraz poczujesz się jak w raju”. W owym domu parafialnym w zastępstwie za siostrę pracuje portier – Ferris, który bardzo dobrze spina w całość nasz równoległy akt. Siostra też występuje w postaci tekturowych elementów.
Dwie pary chcą rozkoszować się swoją obecnością, oddać się uniesieniom miłosnych i łóżkowych igraszek (scenografia zachęca do tego) jednak czy do czegoś dojdzie? Tego nie napiszę.
W sztuce, w której gra tylko piątka aktorów i tekturowa siostra jest dużo śmiechu, kilka zwrotów akcji i po niespełna 2 godzinach człowiek wychodząc myśli sobie, że… chyba warto zobaczyć ją jeszcze raz.

Obsada:
Hellen – Katarzyna Dałek,
Sally – Katarzyna Michalska,
Roger – Michał Jaros,
Geof – Piotr Chys,
Ferris – Marek Tynda.

Zdjęcia można zobaczyć TUTAJ lub tradycyjnie już przenosząc się do galerii po kliknięciu w każde z poniższych zdjęć.











Lola i Lolo czyli Futerkowe, miauczące rodzeństwo…

•24 Lipiec 2016 • Dodaj komentarz

24 lipca 2016 roku u moich bardzo dobrych przyjaciół – Biancy i Marcina odbyło się spotkanie, podczas którego opowiedzieli o swojej wyprawie do Armenii.
Była to też znakomita okazja aby uwiecznić na kilku zdjęciach dwa małe kotki – Lolę i Lola.
Przedstawione na zdjęciach kotki są przeznaczone do adopcji. Trafiły do Biancy i Marcina ponieważ prowadzą oni dom tymczasowy dla kotów.
Lola i Lolo to dwa delikatne biegające i pocieszne futerka, które poznają wielki świat i na chwilę obecną myślą tylko o zabawie, jedzeniu i spaniu.

Z resztą zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami TUTAJ.

Pokaz slajdów z Armenii czyli Wspomnienia po wyprawie Biancy i Marcina…

•24 Lipiec 2016 • Dodaj komentarz

Niedzielne popołudnie 24 lipca 2016 roku upłynęło pod znakiem wizyty w Biancy i Marcina. Powodem spotkania była prezentacja zdjęć z ich wyjazdu do Armenii, połączona z opowieściami.
Miejsca, które odwiedzili Bianca i Marcin zapierały dech w piersi. Dwugodzinne spotkanie zakończone zostało gromkimi brawami.

Zdjęcia ze spotkania można zobaczyć TUTAJ.

Światowe Dni Młodzieży KRAKÓW 2016 – Archidiecezja Gdańska czyli Wolontariusze pomagają gościom poczuć Polskę…

•21 Lipiec 2016 • Dodaj komentarz

Światowe Dni Młodzieży KRAKÓW 2016 to nie tylko wydarzenia, które będą miały miejsce w podkrakowskich Brzegach oraz w samym Krakowie. Wydarzenia związane z ŚDM 2016 mają miejsce w wielu parafiach na terenie całego kraju. Diecezjalne Światowe Dni Młodzieży KRAKÓW 2016 to pomysł na to, aby zagraniczni goście poznali kulturę Polski i wartości, którymi kieruje się nasze społeczeństwo.
W Archidiecezji Gdańskiej w organizację tego niezwykłego przedsięwzięcia zaangażowali się wolontariusze oraz księża i siostry zakonne.
W dniu 21 lipca 2016 roku dane mi było uczestniczyć w festynie, który został zorganizowany pod Katedrą Oliwską w Gdańsku.
Licznie zebrani wolontariusze pod przywództwem ks Łukasza Grelewicza przygotowali stoisko, dzięki któremu przybyli z najdalszych stron goście mogli zapoznać się z naszą kuchnią. W końcu w przysłowiu „Przez żołądek do serca” coś prawdziwego można znaleźć.
Obok naszego bigosu i barszczu czerwonego z uszkami na stołach zagościły pierogi i ciasta przygotowane przez parafian z Katedry Oliwskiej.
Wolontariusze zajmowali się też animacją – pokazując ciekawe gry, opowiadając o historii Archikatedry w Oliwie oraz oprowadzając gości np. po Parku Oliwskim.
Sądząc po minach naszych zagranicznych gości wolontariusze stanęli na wysokości zadania, choć zmęczenie po kilkunastu intensywnych godzinach było już odczuwalne.
Obok wolontariuszy związanych z oazami można też było spotkać grupę medyczną z „ADIUTARE”, która czuwała nad bezpieczeństwem wszystkich zgromadzonych osób.
Ciekawostką były rowery ratunkowe, na których poruszali się ratownicy…
Cieszy fakt, że dzięki takim lokalnym inicjatywom, można poczuć już klimat zbliżających się Światowych Dni Młodzieży…

Zdjęcia z wydarzenia w Oliwie można zobaczyć TUTAJ.

XX Międzynarodowy Festiwal Teatrów Plenerowych i Ulicznych „FETA 2016” w Gdańsku czyli Sztuka ponownie zawitała na Dolnym Mieście…

•17 Lipiec 2016 • Dodaj komentarz

W dniach od 14 do 17 lipca 2016 roku na Dolnym Mieście w Gdańsku (po 2 latach przerwy) można było ponownie oglądać teatry uliczne.
W ramach XX Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych „FETA 2016” organizatorzy przygotowali „powrót do przeszłości” czyli zaprosili najlepsze teatry uliczne, które gościły na FECIE w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Był to bardzo ciekawy pomysł gdyż sam chciałem zobaczyć jedno z przedstawień, które kiedyś w Gdańsku gościło.
Nowym pomysłem było stworzenie przy ul. Fundacyjnej nowego Biura Festiwalowego, aby odciążyć odrobinę dotychczasowe biuro mieszczące się w parku przy Placu Wałowym. Niestety usytuowanie drugiego biura było niefortunne, gdyż było oddalone od głównego ciągu pieszo-rowerowego. Fajnie jeśli w przyszłym roku zmieni ono swoje miejsce np. w pobliże skrzyżowania z ulicami Reduta Wyskok i Kurza, gdzie stały budy z jedzeniem.
„Stara – nowa” ul. Łąkowa (po rewitalizacji) wniosła dużo w tegoroczną FETĘ. Kamienice te odnowione jak również te rozpadające się tworzyły niesamowity klimat i niecodzienną scenografię dla przedstawień.
Liczne place i podwórka nadawały się do prezentacji niektórych przedstawień…
Tegoroczny festiwal teatrów plenerowych i ulicznych był „wielkim powrotem” w teren, który stworzony jest do organizacji tego typu imprez. oby XXI FETA była jeszcze lepsza…

Przedstawiam kilkadziesiąt zdjęć wykonanych „na szybko” podczas FETY 2016 – dostępne są TUTAJ.

Skutki ulewy w Gdańsku czyli Prawie jak w 2001 roku…

•15 Lipiec 2016 • Dodaj komentarz

Ulewa, która przyszła w nocy z 14 na 15 lipca 2016 roku przyniosła duże szkody w infrastrukturze komunikacyjnej i domostwach.
Przez 14 godzin na ziemię spadło prawie 160 litrów wody na każdy metr kwadratowy więc opad był większy niż w 2001 roku kiedy Gdańsk nawiedziła podobna ulewa.
Z brzegów wystąpiły potoki m.in. Strzyża. Zalaniu uległy najważniejsze skrzyżowania w Gdańsku, nie kursowały tramwaje.
Zalane zostały m.in. niektóre szpitale, Komenda Miejska Policji oraz liczne domy.

Poniżej przedstawiam zdjęcia, które udało mi się wykonać – zdjęcia dostępne są też TUTAJ.