Bartek i Paulina powiedzieli sobie „TAK” czyli Zaślubiny w strażackim stylu…

•12 sierpnia 2017 • Dodaj komentarz

Sobota, 12 sierpnia 2017 roku. Był to wyjątkowy dzień dla Bartka i Pauliny. Tych dwoje młodych i zakochanych w sobie ludzi powiedziało sobie nawzajem sakramentalne „TAK”, przy świadkach – rodzicach, pozostałych członkach rodzin, przyjaciołach, znajomych i co najważniejsze – w obecności księdza.
Całość została również uwieczniona przez Panią fotograf, która od ponad 20 lat zajmuje się fotografią i specjalnie w tym celu przyjechała z Paryża.
Nie obyło się jednak bez przeszkód. Delegacja z jednostki OSP Bartka (i jednocześnie mojej) nie mogła przybyć w całości do kościoła – niestety pożar przy ul. Nadwiślańskiej związał znaczne siły i środki, które musiały zawrócić na Wyspę Sobieszewską.
Na szczęście pozostała część uroczystości przebiegła zgodnie z planem. A była to bardzo piękna uroczystość, wspaniała homilia i co najważniejsze – nowożeńcy mogli opuścić kościół z obrączkami na palcach.
Z kościoła w Sopocie do Chwaszczyna, gdzie odbyło się wesele młodzi udali się nowoczesnym wozem bojowym z OSP Suchy Dąb.
W Chwaszczynie nie obyło się bez niespodzianek dla młodych – spóźnieni ale w wielkim stylu dojechali koledzy z OSP Gdańsk-Sobieszewo. Na przyczepie przywieźli… gaśniczą „skarpetę” czyli naszą polską Syrenkę.
Była to ogromna radość nie tylko dla Bartka i Pauliny ale również dla pozostałych gości.

Bartku, Paulino, życzę Wam wszystkiego co najlepsze na Waszej wspólnej drodze życia. Dużo szczęścia, miłości, zastępu małych oraz rozbrykanych strażackich potomków i wielu dodatków 500+ =)

Poniżej przedstawiam kilka luźnych zdjęć wykonanych przed, podczas i po ceremonii zaślubin. Aby zobaczyć więcej zdjęć wystarczy kliknąć TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej… 

Reklamy

Nocna burza jak z Bajki…

•12 sierpnia 2017 • Dodaj komentarz

12 sierpnia 2017 roku widowisko Matki Natury zaczęło się około godziny 23:00. Wyładowania bardzo szybko przemieszczały się z południa na północ województwa pomorskiego zbliżając się w moją stronę.
Zdążyłem wykonać dosłownie kilka zdjęć kiedy centralnie nad Rotmanką pojawiła się ściana wody, porywisty wiatr i masa wyładowań. Niestety w takich warunkach trudno bezpiecznie dla siebie oraz dla sprzętu wykonywać zdjęcia.

Przedstawiam więc kilka ujęć burzy, która przeszła nad powiatem gdańskim…
Zdjęcia dostępne są TUTAJ lub po kliknięciu w obojętnie które zdjęcie poniżej…


Zachód słońca na „plaży Orle” w Gdańsku-Sobieszewie…

•31 lipca 2017 • Dodaj komentarz

31 lipca 2017 roku, piękna pogoda, wolne popołudnie i wieczór. Padła myśl zorganizowania spontanicznego fototripu na Wyspę Sobieszewską.
Miejscem docelowym była „plaża Orle”, znajdująca się na końcu ul. Lazurowej. Po wejściu za wydmę ukazał sie widok pięknego zachodu słońca oraz tłumów ludzi – zarówno mieszkańców jak również turystów.
Nie będę się rozpisywał – galerię z kilkoma szybkimi zdjęciami prezentuję TUTAJ lub po kliknięciu jednego ze zdjęć poniżej.

 

Prawdziwy mistrz aktorstwa na scenie czyli Jerzy Stuhr jako „Kontrabasista”…

•27 lipca 2017 • Dodaj komentarz

27 lipca 2017 roku o godzinie 20:00 na scenie w Centrum Świętego Jana w Gdańsku przed kompletem publiczności wystąpił prawdziwy mistrz aktorstwa – Jerzy Stuhr.
„Kontrabasista” to sztuka gorzka i ironiczna. Opowiada o człowieku, który jest samotny. Opowiada o człowieku, który „gra ostatnie skrzypce” zarówno w orkiestrze jak również w życiu prywatnym z czym nie może się pogodzić.
Jest to spektakl o rozpaczliwej samotności, którą bohater stara się wypełniać muzyką, którą też kocha ale traktuje ją jak swoje przekleństwo. Bohater większość czasu spędza sam w domu, razem z kontrabasem, który w cieniu pokoju wygląda jak „stara, gruba baba”. Uważa, że kontrabas jest jego przekleństwem i uważa go za powód wszystkich swoich niepowodzeń. Trudno sobie wyobrazić, że Jerzy Stuhr gra kontrabasistę od 1985 roku.

Galerię ze zdjęciami można zobaczyć TUTAJ oraz po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej. Zdjecia dostępne są również na stronie Kosycarz Foto Press.

Zbiornik wodny Kazimierz czyli Nowa atrakcja Wyspy Sobieszewskiej…

•9 lipca 2017 • Dodaj komentarz

Na Wyspie Sobieszewskiej od pewnego czasu można skorzystać z nowej i jednocześnie wyjątkowej atrakcji turystycznej. W ramach II etapu Gdańskiego projektu wodno-ściekowego GIWK wybudował przy ul. Lazurowej w Gdańsku-Sobieszewie nowy zbiornik wodny (potocznie konstrukcja nazywana jest wieżą ciśnień).
Budowa Zbiornika wodnego Kazimierz, bo o nim mowa rozpoczęła się w styczniu 2014 roku a oddany do użytku został we wrześniu 2015 roku. Powstanie zbiornika na Wyspie Sobieszewskiej było konieczne. Ta część Gdańska cierpiała od dawna na braki wody pitnej – głównie w sezonie letnim.
Zbiornik Kazimierz ma pojemność 600 metrów sześciennych wody a ciekawostką jego są funkcje magazynowania wody oraz funkcja edukacyjno-rekreacyjna, z której mogą bezpłatnie korzystać mieszkańcy Gdańska oraz turyści.
Wieżę mogłem zobaczyć 9 lipca 2017 roku w godzinach popołudniowych. Robi bardzo pozytywne wrażenie. Podczas trwającej około 75 minut „wycieczki” przewodnicy Gdańskiej Infrastruktury Wodno-Kanalizacyjnej opowiadają bardzo ciekawą historię z gdańską wodą i zbiornikiem w tle. Na początku można dowiedzieć się jak zbudowana jest wieża ciśnień Kazimierz. Pomaga w tym interaktywna tablica. Chętne osoby mogą też przy pomocy klocków 3D wieżę ciśnień poskładać w całość.
Kolejny punkt wycieczki to opis drogi jaką musi pokonać woda od ujęcia do kranów odbiorców. Tutaj również w tle pojawia się Zbiornik Kazimierz.
Ostatni i jednocześnie najbardziej spektakularny punkt zwierzania to taras widokowy na szczycie zbiornika wodnego.
Każda z osób otrzymuje lornetki. Oglądanie widoków z tarasu widokowego okraszone jest opowiadaniami o najważniejszych punktach jakie można danego dnia z góry zobaczyć. A zobaczyć przy dobrej pogodzie można wiele. Ujście Wisły do morza, najdalszy punkt który na wschód można dostrzec to Wysoczyzna elbląska i Elbląg, wiatraki w Nowym Dworze Gdańskim, hałdę fosfogipsów, wiatraki w miejscowości Włocławy, rafinerię Grupy Lotos, południowe dzielnice Gdańska, centrum Gdańska, kompleks OBC a dokładniej budowany obecnie wieżowiec Olivia Star. Najdalej na zachód rozpościera się widok na Gdynię z charakterystycznym budynkiem Sea Towers. Na północy widać oczywiście Hel.
Jeśli ktoś obawia się smęcenia przewodników to uspokajam – trudno znaleźć tak pozytywne osoby ciekawie opowiadające o tym co widzimy. Panie Katarzyna i Kaja stanęły na wysokości zadania =)

Jaki jest minus – na wycieczki trzeba uprzednio się zapisać. Ze względów bezpieczeństwa na górę wpuszczanych jest jednorazowo 15 osób. Zapisy dokonywane są przez stronę GIWK, którą z łatwością można znaleźć w internecie.
Z pomysłów na przyszłość – na samej górze znajduje się piękna i chwilowo pusta sala, która aż się prosi o wykorzystanie jej na np. prezentację zdjęć – może warto pomyśleć nad konkursem fotograficznym „z Kazimierzem w tle”, prezentującym każdego roku najlepsze ujęcia wieży ciśnień i widoków z tej wieży wykonanych…
Tak czy inaczej warto było odwiedzić to miejsce, do czego oczywiście zachęcam.

DANE TECHNICZNE ZBIORNIKA WODNEGO KAZIMIERZ:

  • pojemność zbiornika wody: 600 m3
  • wysokość terenu: 20,5 m. n.p.m.
  • wysokość samej budowli: 30 m.
  • taras widokowy znajduje się: 45 m. n.p.m.
  • wysokość otaczających drzew: max. 15 m
  • położenie tarasu widokowego: ok. 10 m ponad koronami najwyższych drzew

Do budowy Zbiornika zużyto między innymi:

  • 3300 m3 betonu
  • 130 ton stali
  • 5 km kabli

(Dane ze strony GIWK)

Poniżej prezentuję kilka wykonanych zdjęć. Aby zobaczyć obszerniejszą galerię tradycyjnie trzeba kliknąć na jedno ze zdjęć lub odnośnik znajdujący się TUTAJ.

 

PONIŻEJ – Widok na Zatokę Gdańską i Wyspę Sobieszewską „od ujścia Wisły Śmiałej do ujścia Przekopu Wisły”. Po kliknięciu pojawi się większe zdjęcie

Twierdza Wisłoujście czyli Cofnąć się w czasie do 1628 roku…

•9 lipca 2017 • Dodaj komentarz

Twierdza Wisłoujście – oddział Muzeum Historycznego Miasta Gdańska to ciągle jedno z miejsc niedocenianych lub nawet nieznanych przez mieszkańców Trójmiasta i okolic. Skoro mieszkańcy nie wiedzą, że Twierdzę Wisłoujście można zwiedzić nie wymagajmy tego od turystów. A mamy jedną taką warownię w skali całego kraju, które każdy z nas przynajmniej raz powinien zobaczyć.
Dojechać do twierdzy można samochodem, autobusem ZTM a nawet dopłynąć tramwajem wodnym. Z góry informuję, że rower lub wypad pieszy to nie jest najlepszy pomysł gdyż droga nie zachęca – mnogość dziur i brak ścieżki rowerowej (a nawet chodnika) nie zachęcają do odwiedzin tej części miasta w ten sposób. Chyba, że ktoś zaciśnie zęby, zatka nos i spróbuje pokonać drogę przy samym Siarkopolu. Kto już dotrze na miejsce będzie miał okazję poznać wspaniałych ludzi i dowiedzieć się ciekawych rzeczy o historii tego miejsca.
Przewodnicy z Panem kierownikiem tego oddziału MHMG to prawdziwe osoby z pasją. Nie tylko przychodzą do pracy – oni żyją tym miejscem. Prawie każdy z zabytków można dotykać, poznać obsługę armat i wejść w wiele miejsc.
W Twierdzy Wisłoujście w dniach 8 i 9 lipca 2017 roku na terenie obiektu odbyła się impreza historyczna „Wisłoujście 1928”. Była to okazja aby cofnąć się w czasie. Zobaczyć można było dawne wojska w akcji, skosztować „kutasików” serwowanych przez Kuchnię Rycerską, zakupić ręcznie robione przedmioty lub porozmawiać z rekonstruktorami.
Bardzo często w Twierdzy Wisłoujście można spotkać rekonstruktorów, którzy ubarwiają to miejsce – zachęcam do odwiedzenia tego miejsca.

Poniżej przedstawiam zdjęcia wykonane w dniu 9 lipca 2017 roku. Aby przejść do obszerniejszej galerii z drugiego dnia wydarzenia wystarczy kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej lub kliknąć TUTAJ.

Serdecznie podziękowania dla Pana Macieja Flisa – Dział Marketingu MHMG za pomoc i możliwość wykonania zdjęć...

(New) Rotmanka by night czyli Osiedla Sambor i Za Potokiem…

•5 lipca 2017 • Dodaj komentarz

5 lipca 2017r. Pierwsze zdjęcia nocne „z lotu ptaka” zostały wykonane… Spodziewałem się lepszej jakości. Jest nieźle. Ubolewam, że zapis zdjęć (pliki DNG) utrudniają ich obróbkę przy użyciu programu DPP, nie wspominając o ich otwieraniu. Szukam rozwiązania.
Wracając do pierwszego wieczornego lotu, postanowiłem uwiecznić ostatnio mocno zmieniającą się część Gminy Pruszcz Gdański czyli Rotmankę.
Na to niewielkie sołectwo od pewnego czasu składają się dwa nowe osiedla – Sambor i Za Potokiem oraz jeden mniejszy budynek – Merkator. Budynki wybudował deweloper DOMO.
W ramach osiedla Merkator rozwinęły się handel oraz usługi oferowane mieszkańcom – powstała apteka, sklepy spożywcze, drobne punkty usługowe oraz powstał sklep sieci LIDL.
Ta część Rotmanki ma jeszcze duży potencjał w ramach rozbudowy zarówno mieszkaniowej jak też handlowo-usługowej.
Bolączką Rotmanki jest komunikacja – na próżno jest szukać autobusów Zarządu Transportu Miejskiego, które do tej miejscowości nie dojeżdżają (najbliższy przystanek znajduje się dopiero przy Tesco w Pruszczu Gdańskim) a autobusy komunikacji Gminnej (Gryf) wymagają zakupu osobnego biletu i przesiadek. W niedzielę jest największy problem.
Na plus Rotmanki przemawia okolica – jest malownicza i służy uprawianiu szeroko pojętej rekreacji. Dzięki równym chodnikom i ścieżce rowerowej rozwija się komunikacja rowerowa.

Poniżej przedstawiam wykonane zdjęcia – aby przejść do galerii wystarczy kliknąć na jedno z nich lub TUTAJ.