Na szczycie pylonu czyli Widoki z Mostu Wantowego w Gdańsku…

•12 listopada 2017 • Dodaj komentarz

12 listopada 2017 roku miałem okazję zrobić zdjęcia z pylonu Mostu Wantowego im. Św. Jana Pawła II w Gdańsku. 
Widoki, które można podziwiać są wspaniałe. Przy dobrej pogodzie (mi trafiła się taka 7/10pkt.) widać nawet Malbork, Elbląg i Półwysep Helski.
Niestety widoki te są niedostępne dla zwykłych śmiertelników – byłby to wspaniały punkt widokowy dla mieszkańców i turystów a to możecie ocenić sami wchodząc do galerii ze zdjęciami klikając TUTAJ lub na jedno ze zdjęć poniżej.

Reklamy

Anna i Piotr czyli Młodzi, wspaniali i zakochani…

•14 października 2017 • Dodaj komentarz

14 października 2017 roku miałem okazję uczestniczyć w takim ślubie, który będę długo wspominał.
Skromny, rodzinny ale z dużą dawką wzajemnej miłości, szacunku i zrozumienia. Młodzi Anna i Piotr to taka para młoda, która była tą „wisienką na torcie”
Śluby cywilne rządzą się własnymi prawami. Są bardzo krótkie a przez to szybkie. Wymusza to sprawne działanie, które nie wybaczają ewentualnych błędów. Poprawek lub możliwości powtórek nie będzie. Same budynki (pomieszczenia) Urzędu Stanu Cywilnego nie są wielkimi powierzchniami takimi jak świątynie. Podczas samej ceremonii nie ma przerywników, podczas których można zastanowić się nad ujęciami, spokojnie przejść z punktu „A” do „B”. Para wchodzi, 15-20 minut i wychodzi.
Tak też było i tym razem, chociaż w przypadku UCS w Gdyni sama sala jest jasna i nie wieje w niej PRL-em jak w niektórych takich obiektach… Wszystko się dobrze układało więc większość założonych celów została zrealizowana.
Nawet pogoda w pewnym momencie mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła – na szczęście =)

Anna i Piotr powiedzieli sobie urzędowe „TAK” przy obecności rodziny, przyjaciół i znajomych a jak już wspomniałem wcześniej skromność tej młodej pary jak i dobroć urzekła mnie bardzo… =)

Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z ceremonii – można wejść TUTAJ lub kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej aby wejść do galerii.

Szlakiem Bohaterów Trylogii Henryka Sienkiewicza czyli Ukraina w obiektywie…

•17 września 2017 • Dodaj komentarz

Od 12 do 17 września 2017 roku wraz z Biurem Turystycznym „WILEJKA” z Łodzi byłem na Ukrainie.
W ramach wyprawy „Szlakiem Bohaterów Trylogii Henryka Sienkiewicza” mogłem zobaczyć główne miasta dawnych Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej.
Olesko i dawny zamek, Złoczów, Twierdza Zbaraż, Trembowla, Kamieniec Podolski, Okopy Św. Trójcy (Zbrucz i Dniestr), CUDOWNY CHOCIM, rejs po Dniestrze, Skała Podolska, Lwów, Jazłowiec i znajdujący się tam klasztor, Buczacz… To tylko nieliczne miejsca, które udało się odwiedzić. Dodatkowo oczywiście można było podziwiać wspaniałe krajobrazy Ukrainy przez okna autokaru…

Zapraszam do bardzo obszernej fotogalerii pokazujące wszystkie w/w. miejsca. Galeria dostępna jest TUTAJ lub wystarczy kliknąć na jedno ze zdjęć poniżej…


Panorama Dniestru i Twierdzy Chocim

Lwów czyli Piękne miasto niczym skrzyżowanie Wrocławia, Poznania, Paryża i Pragi…

•16 września 2017 • Dodaj komentarz

W dniach 12-17 września 2017 roku miałem okazję pierwszy raz w życiu być na Ukrainie. Wycieczka zorganizowana została przez Biuro Turystyczne „WILEJKA” z Łodzi.
Jednym z głównych punktów wycieczki była wizyta we Lwowie.
Lwów przywitał mnie piękną pogodą – nadmienię, że w Trójmieście padał deszcz i było zimno – było słonecznie i bardzo ciepło. Idealna pogoda do intensywnego zwiedzania oraz robienia zdjęć.
Lwów jako miasto należał kiedyś do Polski więc też ślady polskości można zobaczyć na każdym kroku. Wiem już dzięki temu jak muszą czuć się Niemcy kiedy odwiedzają Gdańsk.
Obecnie Lwów liczy ponad 730 tysięcy mieszkańców a jego powierzania to ponad 182 km2. Urbanistycznie miasto to przypomina Przemyśl, Wrocław, Pragę lub Poznań. Zabudowa jest zwarta a ulice są wąskie.
Miasto mogłem podziwiać tylko przez jeden dzień więc już teraz wiem, że muszę tam wrócić. Ponad 12 godzin to zbyt mało aby na spokojnie zobaczyć wszystkie zabytki oraz przyłożyć się do zdjęć.
Lwów posiada dwa idealne punkty widokoweWieżę Ratusza (wejście 20 UAH – hrywien) oraz relikt Zamku Wysokiego. Widok, który rozpościera się z tych miejsc zapiera dech. Muszę przyznać, że pogodę miałem idealną.
Dla osób, które nie lubią wysokości też jest dużo miejsc do zwiedzania. Z tych głównych wymienić należy Kościół Dominikanów, wspaniałą Katedrę Łacińską, Kolumnę Adama Mickiewicza, Sobór Św. Jura (jak oni tam cudownie śpiewają!), Katedrę Ormiańską wraz z całą ormiańską dzielnicą, wspaniały Teatr Miejski oraz istną wyspę polskości czyli Cmentarz Łyczakowski.
Po Lwowie oprowadzał nas wspaniały przewodnik – rodowity Lwowianin (jak podkreślał wielokrotnie Lwowianin).
Co jest godne polecenia we Lwowie a czego nie ma w Gdańsku to klimatyczne kawiarenki i restauracje. Po Lublinie te we Lwowie będę wspominał równie miło. Z komunikacją międzyludzką nie było problemów – można porozumieć się w języku polskim i angielskim. Nadmienię, że przelicznik UAH – PLN (hrywna – złotówka) jest bardzo dla nas korzystny więc można się we Lwowie jak i na całej Ukrainie nieźle obkupić. A i warto powspominać jak było w latach 90. XX wieku na polskich rynkach i bazarach – OBOWIĄZKOWO WARTO SIĘ TARGOWAĆ. Mi się udało kupić kilka rzeczy. A kiedy zabraknie Wam hrywien z pocałowaniem ręki przyjmowane są złotówki lub EURO =).

Poniżej przedstawiam kilka wybranych zdjęć – aby wejść do galerii (ostrzegam zdjęć jest dużo) wystarczy kliknąć na jedno z nich lub kliknąć TUTAJ.

 

Kamieniec Podolski czyli Dawne Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej…

•14 września 2017 • Dodaj komentarz

13 i 14 września 2017 roku w ramach wycieczki na Ukrainę miałem okazję przebywać w Kamieńcu Podolskim – pięknym mieście należącym kiedyś do Polski.
Dawne Kresy Wschodnie Rzeczypospolitej to obszar, gdzie miesza się wiele kultur a historia jest bogata ale również skomplikowana.
Takim bogatym kulturalnie i historycznie miastem właśnie jest Kamieniec Podolski. Najbardziej znanym zabytkiem w mieście jest Zamek – Stary i Nowy. Góruje on nad miastem, jest jego wizytówką zarówno w dzień… oraz w nocy.
Pomiędzy Zamkiem a Starym Miastem znajduje się Most Turecki, który powstał w 1494 roku i dzięki niemu można było pokonać rzekę Smotrycz oraz spory wąwóz.
Hotel, w którym nocowałem znajdował się niedaleko innego mostu w Kamieńcu Podolskim, który przerzucony jest ponad 50 metrów nad lustrem rzeki Smotrycz. Jest to jeden z najwyższych mostów na Ukrainie. Można z niego podziwiać malowniczy i jednocześnie imponujący widok kanionu.
Inną charakterystyczną budowlą w Kamieńcu Podolskim jest Cerkiew św. Jerzego na Polskich Folwarkach. Widać ją z wielu punktów miasta.
Profesor Jan Przybył, który był przewodnikiem i pilotem wycieczki przekazał wiele ciekawych informacji o mieście a co najważniejsze – pokazał miejsca, których normalnie nikt w mieście nie ogląda. Dzięki niemu oraz Sergiejowi Shirokovowi można było poznać też życie zwykłych mieszkańców.
Podczas wizyty w Kamieńcu Podolskim warto zobaczyć Katedrę Świętych Apostołów Piotra i Pawła, Kościół św. Mikołaja i klasztor Dominikanów, który obecnie jest remontowany przez Polaków, Ratusz Polski, Bramę Polską i Bramę Batorego, założenie miejskie oraz mury miejskie, które bardzo dobrze są zachowane.
Kamieniec Podolski to też wspaniałe miejsce jako punkt, z którego warto zwiedzać dawne Kresy Wschodnie. I oczywiście w nocy trzeba zobaczyć – NIEBO. Cudowne niebo…

Galerię ze zdjęciami można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.

Państwowe Muzeum na Majdanku czyli Miejsce, które trzeba odwiedzić będąc w Lublinie…

•12 września 2017 • Dodaj komentarz

Będąc w Lublinie nie sposób było nie odwiedzić Państwowego Muzeum na Majdanku. W ostatnich godzinach mojego pobytu w Lublinie w dniu 12 września 2017 roku nie mogło mnie w tym miejscu zabraknąć. W tym dawnym HITLEROWSKIM OBOZIE ŚMIERCI zginęło tysiące Żydów, Polaków oraz osób najróżniejszej narodowości w programie eksterminacji nie aryjskich osób.
Obóz jest ogromny. Znajdują się dawne oraz zrekonstruowane baraki, wieże strażnicze i co najważniejsze – płot z drutem kolczastym.
W obozie zorganizowana została również bardzo ciekawa wystawa stała pokazująca życie codzienne w obozie oraz losy poszczególnych więźniów. Podobnie jak w obozie w Sztutowie w jednym z baraków pokazano buty więźniów, których jest niezliczona ilość. Wrażenie robią puszki z „Cyklonem B” oraz budynek krematorium, w którym mieszkanie i łaźnię miał dowódca obozu – chory i zdegenerowany człowiek.

Jeśli kiedykolwiek będziecie w Lublinie – musicie koniecznie zobaczyć Muzeum na Majdanku.

Aby przejść do galerii zdjęć należy kliknąć jedno ze zdjęć poniżej lub kliknąć TUTAJ.

Lublin czyli Perełka architektury Polski wschodniej…

•12 września 2017 • Dodaj komentarz

W dniach od 9 do 12 września 2017 roku byłem w Lublinie – jednym z piękniejszych miast w Polsce.
Lublin dane mi było odwiedzić po kilkunastoletniej przerwie (nie licząc przejazdów „tranzytem”, bez zatrzymywania się). Od mojego ostatniego pobytu w Lublinie muszę przyznać, że miasto to zmieniło się bardzo – oczywiście na duży PLUS.
Lublin to miasto, którego nie da się dokładnie zwiedzić w ciągu trzech dni. Dlatego aby „wszystko” zobaczyć przygotowany został bardzo szczegółowy plan. Bardzo pomocnym miejscem w Lublinie był PUNKT INFORMACJI TURYSTYCZNEJ, w którym przemiłe osoby odpowiadały na wszelkie pytania – niestety gdański „punkt (dez)informacji” może się schować. Można tam też zakupić bardzo dobry przewodnik po mieście – polecam ten sponsorowany przez Miasto Lublin.

A co można zobaczyć w Lublinie? Oczywiście należy zacząć od Zamku lubelskiego, który posiada fantastyczne zbiory malarstwa i bardzo ciekawą wystawę stałą w tym stół z odbitą „Czarcią łapą”.
Na zamku znajduje się Kaplica Świętej Trójcy, którą TRZEBA ZOBACZYĆ. Ciekawostką są wyryte podpisy na ścianach – w pewnej chwili można pomyśleć, że wykonały to dzieciaki z gimnazjum – ale jak się okazuje to nasza dawna szlachta. Zamek to również Baszta Donżon, z której można podziwiać piękny widok na miasto i okolicę.

Lublin to piękne Stare Miasto, które jest fantastycznie utrzymane. Nie znajdziemy tam przypadkowych reklam. Wszystko utrzymane jest w jednym stylu, czego o Gdańsku powiedzieć nie można.
Na starówce zlokalizowane są liczne knajpki, z których polecam MANDRAGORĘ (kuchnia żydowska) oraz PUB ŚW. MICHAŁ (Rewelacyjne Burgery). Z lodziarni – najlepsze lody w Lublinie czyli LODZIARNIA BOSKO.

Z licznych punktów widokowych obok Baszty Donżon należy odwiedzić Wieżę Trynitarską – jeden z najpiękniejszych widoków, które mogłem podziwiać na polskie miasto, Centrum Spotkań Kultur – nowoczesny punkt widokowy cały ze szkła, oraz Wzgórze Czwartek – widok na Stare Miasto.
Jest jeszcze Centrum Handlowe 300 metrów od zamku jednak nic ciekawego z niego nie można zobaczyć.

Lublin to również historia żydów. Synagogi do zwiedzania nie polecam ale Stary Cmentarz Żydowski warto odwiedzić. Nie jest może tak zadbany jak ten w Gdańsku, jednak jest on duży. Klucz pobiera się z synagogi po wpłacie 10 PLN.

Wiem, że Lublin muszę odwiedzić raz jeszcze. Rozpisywać się nie będę. Zapraszam do galerii ze zdjęciami, którą można zobaczyć TUTAJ lub po kliknięciu na jedno ze zdjęć poniżej.