Biała Góra, Kwidzyn, Sztum i Malbork czyli Patriotyczna objazdówka po Żuławach…

3 maja 2017 roku wybrałem się w planowaną od dawna wyprawę (FotoTrip) w kierunku Kwidzyna. Miasto to od zawsze pokonywałem jedynie w relacjach tranzytowych bez możliwości zatrzymania się tam nawet na przysłowiowe 5 minut.
Obok Kwidzyna postanowiłem po drodze zahaczyć o śluzę w Białej Górze, przejechać drogą wzdłuż wałów wiślanych, a następnie wracając wstąpić do Sztumu i Malborka.
Pogoda na szczęście sprzyjała mojej wyprawie gdyż było bardzo ciepło i słonecznie.

Biała Góra to niewielka miejscowość położona w powiecie sztumskim. Obok kilkunastu bardzo malowniczych drewnianych i ceglanych domów znajduje się tam jedna z większych śluz zabezpieczających Żuławy Wielkie przed powodzią występującą ze strony Wisły.
Śluza w Białej Górze oddziela Wisłę od Nogatu. Dodatkowo znajduje się tam Wielki Upust odprowadzający wody Liwy do Nogatu. W ramach Pętli Żuławskiej można korzystać z pięknej przystani wodnej z pełną infrastrukturą gdzie m.in. są do wypożyczenia kajaki.
Tuż obok mostu obrotowego nad śluzą znajduje się tablica drogowa informująca, że 3 km dalej znajduje się PiekłoMiejscowość Piekło, której tym razem nie udało mi się odwiedzić.

Z Białej Góry drogą nr 605 przez Rudniki, Jarzębinę i Janowo można dotrzeć do Kwidzyna. Po drodze nie brakuje malowniczych żuławskich widoków. Można też wjechać na wał nad Wisłą i spojrzeć na zamek w Gniewie, który majestatycznie góruje nad okolicą.

Kwidzyn jako miasto trochę mnie rozczarował. Niestety nie jest to miejsce przygotowane infrastrukturalne przygotowane na turystykę. Obok zamku, pięknej katedry nie ma tam nic. Nie udało się znaleźć Informacji Turystycznej, budynki godne uwagi są rozrzucone po mieście, a samo miasto wydawało się wymarłe.
Po złapaniu kilku widoków i odwiedzeniu lodziarni przy miejskim deptaku nie udało się niczego ciekawego zobaczyć.
Dodam tylko, że sam zamek ciekawie wygląda tylko na zdjęciach. Od środka niczym „nie powala”.

Sztum był jednym z przedostatnich przystanków patriotycznego wypadu na Żuławy/Kociewie. Miasteczko jest bardzo małe i podobnie jak Kwidzyn, posiada tylko 3-4 charakterystyczne miejsca godne uwagi. Nic nadzwyczajnego.
Zamek w Sztumie to niezagospodarowana ruina. „Rynek”, w którym tkwi potencjał widać przechodzi jakąś rewitalizację. W Sztumie warto zajrzeć też do restauracji Sztum, ale uwaga – przed wizytą polecam wejść na ich stronę na Facebook’u gdyż  może nie być wolnych miejsc (były tam Kuchenne Rewolucje).

Malbork, w którym miałem zatrzymać się na dłużej zobaczyłem tylko z daleka. Udało się na szczęście zrobić zdjęcie chyba najbardziej charakterystycznego widoku na miasto i zamek.

Zdjęcia z wypadu można zobaczyć TUTAJ lub tradycyjne po kliknięciu w jedno ze zdjęć poniżej…

Reklamy

~ - autor: Chosse w dniu 3 Maj 2017.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: