1 listopada 2010 czyli Wszystkich Świętych na cmentarzu w Gdańsku-Sobieszewie…

Jest taki jeden dzień w ciągu roku kiedy wieczór na cmentarzu nie jest tak bardzo straszny jak zwykle.
Dzień Wszystkich Świętych to czas kiedy tłumnie odwiedzamy groby naszych bliskich, groby nieznanych nam osób, zatrzymujemy się przy krzyżach ustawionych w granicach drogi lub stawiamy znicze na bezimiennych mogiłach.
Późnym wieczorem 1 listopada 2010 roku udałem się z aparatem na mały cmentarz przy ulicy Turystycznej w Gdańsku-Sobieszewie.
Niewielka nekropolia, na którą wchodzi się przez małą niepozorną bramę, za którą prezentuje się nieznany świat. W powietrzu czuć zapach setek tysięcy zniczy oraz wspomnień związanych z każdą z osób, których już nie ma.
Kilka godzin chodzenia z aparatem po cmentarzu. Kilkaset przeczytanych nazwisk i rat urodzenia i śmierci. Wyobraźnia, która podpowiadała jak mogło wyglądać życie tych wszystkich osób.
Proszę, świeć Panie nad ich duszami!

~ - autor: Chosse w dniu 1 listopada 2010.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: