Dyplomatorium na Wydziale Nauk o Zdrowiu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego…

W dniu 26 września 2009 roku o godzinie 10:00 odbyło się uroczyste dyplomatorium na Wydziale Nauk o Zdrowiu Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego w Gdańsku. Było to pierwsze dyplomatorium w uczelni pod zmienioną nazwą. Wydział Nauk o Zdrowiu jest najmłodszym wydziałem Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (dawnej Akademii Medycznej w Gdańsku). 164 osoby różnych kierunków WNoZ (pielęgniarstwa; położnictwa; fizjoterapii; zdrowia publicznego i ratownictwa medycznego) odebrało z rąk dziekana WNoZu, Prof. dr hab. Piotr Lassa dyplomy, oraz listy gratulacyjne i nagrody. W czasie uroczystości złożone zostały uroczyste przyrzeczenia przez studentów. Gratulacje nowym dyplomantom złożyli prorektor ds. studenckich dr hab. Barbara Kamińska, Prof. ndzw. Andrzej Basiński oraz dr n. med. Aleksandra Gaworska-Krzemińska, która zaprezentowała też ciekawą prezentację. Wśród zaproszonych gości znaleźli się wykładowcy, przewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku oraz przewodniczący Stowarzyszenia Absolwentów GUMed i przyjaciele i rodziny dyplomantów. Swoje wystąpienie przygotowali też studenci WNoZu (Tekst znajduje się poniżej). Na zakończenie odbyło się wspólne pamiątkowe zdjęcie oraz spotkania w kuluarach. .
.
Przemówienie absolwentów WNoZ:
.
„Szanowny Panie Rektorze, Wysoki Senacie, Szanowni Goście…
W dniu dzisiejszym kończymy pewien etap w naszym życiu. Etap, który przez niektórych nazywany jest najwspanialszymi chwilami życia.
Nie jest łatwo zmienić w kilku zdaniach to, co nas spotkało przez te wszystkie lata. Każda z tutaj zgromadzonych osób może opowiedzieć własną historię studencką, która w dzisiejszym dniu kończy się Happy Endem.
Studia rozpoczęliśmy na ówczesnej Akademii Medycznej w Gdańsku, dlatego też kończąc dziś Gdański Uniwersytet Medyczny przechodzimy na karty historii naszej uczelni, jako pierwsi absolwenci Wydziału Nauk o Zdrowiu już pod nową nazwą.
Każdy z nas podejmując kilka lat temu decyzję o rozpoczęciu studiów licencjackich lub magisterskich oraz dokonując wyboru kierunku studiów brał pod uwagę różne cele, różne pragnienia i posiadając różną motywację do nauki. Dla niektórych z nas nie były to proste wybory. Od tych „życiowych decyzji” zależała nasza przyszłość i kariera zawodowa, która nas czeka.
Przez wszystkie lata studiów mieliśmy okazję poznać, czym tak na prawdę jest życie. Spotkaliśmy wielu ciekawych ludzi, którzy co rusz przewijali się w naszym studenckim życiu. Zawiązały się pierwsze przyjaźnie, które trwają do dziś, pierwsze miłości a niektórzy z nas postanowili też zmienić swój stan cywilny. Nasze studia to nie tylko sukcesy osobiste i zawodowe. To również pierwsze egzaminy, które było trzeba niejednokrotnie poprawiać, pierwsze porażki i pierwsze rozstania.
Każdy rok nauki był inny – pierwszy rok to poznawanie nowych uczelnianych realiów, dostosowywanie naszych oczekiwań do zastanej rzeczywistości, która jak już dziś wiemy nie była do końca spójna ze sobą. Drugi rok dla jednych z nas był okresem stabilizacji. Wiedzieliśmy już, na co nas stać, na co możemy liczyć ze strony wykładowców i jak sobie radzić z bolączkami nie zawsze kolorowego studenckiego życia. Dla studentów studiów drugiego stopnia był to koniec nauki studenckiej i przygotowania do egzaminu.
Rok trzeci dla studentów studiów licencjackich był czasem, który możemy z jednej strony porównać z wyboistą drogą, ale wiodącą z górki. Koniec naszej nauki był już bliski i zbliżał się wielkimi krokami. Myśl rozliczenia się z dziekanatem i biblioteką kłóciła się z… egzaminem dyplomowym okresem wytężonej umysłowej pracy nad naszymi „dziełami licencjackimi”.
Przez wszystkie lata studiów uczelnia oraz wykładowcy przygotowali nas do pełnienia ciężkiej i jakże odpowiedzialnej funkcji, jaką jest zapewnienie bezpieczeństwa i odpowiedniej opieki i diagnostyki nad drugim człowiekiem w chwili, kiedy będzie tego od nas potrzebował. Dla niektórych osób staniemy się ostatnią deską ratunku w sytuacji, z której nie będzie dla nich wyjścia. Trafna diagnoza, odpowiednie postępowanie oraz późniejsza opieka nad odbiorcą usług medycznych połączona z nienaganną współpracą nas wszystkich, tu zebranych osób niejednokrotnie będzie warzyła losy czyjegoś życia i śmierci. Wierzę, że damy sobie radę w takich sytuacjach, przez co śmierć tak łatwo z nami nie wygra.
Podczas wszystkich lat studiów mieliśmy okazję uczyć się i brać przykład od najlepszych w danych dziedzinach nauk medycznych. Od tej chwili, jako absolwenci i przyszli pracownicy najróżniejszych jednostek ochrony zdrowia będziemy sami przygotowywali młodych praktykantów do tej jakże trudnej i odpowiedzialnej roli. Naszym zadaniem będzie rzetelne przekazywanie im naszej wiedzy, umiejętności i postaw, które sami zaczerpnęliśmy od osób nas uczących i osób z nami współpracujących.
Lata studiów to nie tylko nauka i ciężka praca. Był to również czas dobrej zabawy i pracy nad rozwijaniem własnych pasji, zainteresowań i wzbogacania wielu innych aspektów naszego życia.
W dniu dzisiejszym wychodzimy z pięknego macierzystego portu, jakim jest uczelnia. Wypływamy na otwarte wody medycyny, które nie zawsze będą spokojne. Wręcz przeciwnie, będą niebezpieczne i wzburzone. Od nas będzie zależało jak przebiegać będzie nasz długi rejs. Pamiętajmy w czasie tej podróży o naszym macierzystym porcie, do którego będziemy wracali myślami, wspomnieniami, a niektórzy z nas zawiną do niego ponownie aby dalej rozwijać swoją wiedzę i swoje zainteresowania by realizować swoje cele i pragnienia oraz aby jeszcze lepiej służyć społeczeństwu, które nas tak bardzo potrzebuje.
W tym niezwykłym dla nas dniu w imieniu wszystkich absolwentów oraz własnym pragnę bardzo serdecznie podziękować władzom uczelni, pracownikom dziekanatu, wszystkim wykładowcom oraz naszym rodzinom i bliskim za to, że dziś z uśmiechem możemy opuszczać mury Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. To oni zawsze byli przy nas w czasie wszystkich lat nauki, aby nas wspierać i dopingować. Nasi bliscy często też cierpieli z powodu braku czasu, który im mogliśmy zagwarantować a jaki musieliśmy poświęcić naszej uczelni. Od dziś przynajmniej dla niektórych z nas to się zmieni.
Jeszcze raz dziękujemy za rady, jakie nam Państwo przekazali przez lata studiów a którymi będziemy się kierowali przez dalszy czas pracy i nauki.”

.

~ - autor: Chosse w dniu 26 listopada 2009.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

 
%d blogerów lubi to: